Dysk jest czysty, a niepotrzebne programy zostały wyproszone. Czujesz już tę lekkość? Świetnie, bo dziś zajmiemy się czymś, co doprowadza do szału miliony ludzi każdego poranka – komputerem, który uruchamia się w nieskończoność.
Wyobraź sobie, że start systemu Windows to jak otwieranie drzwi do sklepu w dniu wielkiej promocji. Jeśli wszyscy klienci spróbują wejść naraz, zrobi się gigantyczny tłok i korek w wejściu. Nikt nie wejdzie sprawnie.
Dokładnie tak samo jest z programami, które mają ustawiony autostart. Wiele z nich próbuje uruchomić się równocześnie z systemem, tworząc „korek” i dramatycznie wydłużając czas, zanim komputer będzie gotowy do pracy.
Dziś wcielimy się w rolę selekcjonera. Zdecydujemy, kto może startować razem z Windowsem, a kto musi grzecznie poczekać, aż go zawołamy. Ważne: niczego nie będziemy usuwać! Po prostu powiemy niektórym programom, żeby nie wpychały się do kolejki.
Krok 1: Otwieramy centrum dowodzenia – Menedżer Zadań
Do zarządzania autostartem służy potężne, ale proste w obsłudze narzędzie – Menedżer Zadań. Istnieje sekretny, super szybki sposób, by je otworzyć, którego używają profesjonaliści.
Wciśnij i przytrzymaj na klawiaturze trzy klawisze naraz: Ctrl + Shift + Esc.
(Alternatywnie: kliknij prawym przyciskiem myszy na pustym miejscu na pasku zadań na dole ekranu i wybierz „Menedżer zadań”)
Na ekranie pojawi się okno Menedżera Zadań. Na górze znajdź i kliknij zakładkę o nazwie „Uruchamianie” (Win 10 i win 11 bez aktualizacji).
W najnowszej wersji Win 11 po lewej stronie wybieramy “Aplikacje Autostartu”
Oto Twoja lista „sprinterów” – programów, które startują razem z systemem.
Krok 2: Analiza listy – kto jest kim?
Spójrz na kolumny. Najważniejsze dla nas to:
- Nazwa i Wydawca: Mówią, co to za program i kto go stworzył.
- Stan: Pokazuje, czy program ma pozwolenie na autostart (Włączony) czy nie (Wyłączony).
- Wpływ na uruchamianie: To Twoja największa podpowiedź! Windows sam mierzy, jak bardzo dany program spowalnia start. Skup się przede wszystkim na tych z wpływem „Wysoki”.
Krok 3: Czas na decyzje – Kogo wyłączamy?
Pamiętaj o złotej zasadzie: Jeśli nie masz pojęcia, co to za program – nie wyłączaj go. Skupmy się na pewniakach.
Możesz śmiało WYŁĄCZYĆ autostart dla:
- Aplikacji do rozmów i gier: Spotify, Discord, Skype, Steam, Epic Games Launcher. Czy naprawdę muszą włączać się od razu? Nie. Uruchomisz je jednym kliknięciem, gdy będziesz chciał z nich skorzystać.
- Programów sprawdzających aktualizacje: Różne „Update Checker” lub „Update Scheduler” (np. od Adobe, Javy). Nie muszą sprawdzać aktualizacji przy każdym starcie komputera.
- Oprogramowania od drukarek: Często programy od HP, Canon czy Brother nie muszą startować z systemem, żeby drukarka działała poprawnie.
Czego absolutnie NIE WYŁĄCZAĆ:
- Twojego programu antywirusowego: Niezależnie czy to Windows Defender, Avast, ESET czy inny – on MUSI startować z systemem, by chronić Cię od samego początku.
- Sterowników: Programów, w których wydawcą jest Microsoft, Intel, AMD, NVIDIA, Realtek. To „kierowcy” Twojego sprzętu (karty graficznej, dźwiękowej), są niezbędni.
Krok 4: Proste kliknięcie – jak wyłączyć program
Decyzja podjęta? Czas na działanie.
- Kliknij prawym przyciskiem myszy na nazwie programu, który chcesz zatrzymać.
- Z menu, które się pojawi, wybierz opcję „Wyłącz”.
To wszystko! Status programu zmieni się na „Wyłączony”. Nie został usunięty, po prostu nie będzie się już uruchamiał automatycznie. Powtórz ten krok dla wszystkich programów, które chcesz poskromić.

Gotowe! Właśnie przeprowadziłeś jedną z najskuteczniejszych operacji przyspieszających start komputera. Prawdziwy efekt zobaczysz przy następnym uruchomieniu – przygotuj się na miłe zaskoczenie.
Uporaliśmy się z dyskiem, zbędnymi programami i autostartem. Komputer powinien już działać zauważalnie lepiej. Ale jest jeszcze jedno miejsce, w którym spędzamy mnóstwo czasu i które potrafi niemiłosiernie „zamulić”




