Windows 11 strzelił focha na Twojego QNAP-a? Naprawiamy „Brak dostępu” do folderów bez hasła
Kupiłeś sobie NAS-a. Może to QNAP, może Synology, a może coś, co sam poskładałeś w piwnicy. Podłączasz kable, diody migają wesoło, czujesz się jak haker w „Matrixie”. Konfigurujesz sobie folder udostępniony, taki „na szybko”, żeby wrzucać tam filmy czy zdjęcia z wakacji. Ustawiasz dostęp dla gościa (Guest), bo po co Ci hasło w domu? Przecież pies Ci danych nie wykradnie.
Siadasz do komputera z Windows 11, wchodzisz w otoczenie sieciowe, klikasz w ikonkę serwera i… ściana.
„System Windows nie może uzyskać dostępu do ..”
albo
„Nie masz dostępu do tego folderu udostępnionego, ponieważ zasady zabezpieczeń organizacji uniemożliwiają dostęp nieuwierzytelnionym gościom…. ”
Albo inny, równie pomocny komunikat o braku uprawnień, kontakcie z administratorem (czyli z Tobą, co jest podwójnie irytujące) i ogólnym smutku.
Zanim zaczniesz restartować router, sprawdzać kable albo dzwonić na infolinię dostawcy internetu – stop. To nie awaria. To „troska” Microsoftu.
Dlaczego Windows 11 nie lubi Twojego QNAP-a?
Microsoft w nowszych wersjach Windowsa (10 i 11) stwierdził, że wie lepiej, co jest dla nas bezpieczne. Uznali, że logowanie się do zasobów sieciowych bez hasła (czyli tzw. Insecure Guest Logons) to zło wcielone.
Co z tym zrobić ?
Można by grzebać w Edytorze Lokalnych Zasad Grupy (gpedit.msc), przeklikiwać się przez trzysta okienek i szukać odpowiedniej opcji ukrytej gdzieś między ustawieniami drukarki a tapetą pulpitu. Ale my szanujemy swój czas.
Zrobimy to metodą „na hakera”, ale spokojnie – to tylko dwa polecenia.
Będziemy potrzebować PowerShella. To to niebieskie okienko z literkami, którego zwykle się boisz. Nie bój się.
Krok po kroku:
- Kliknij prawym przyciskiem myszy na Menu Start (to logo Windowsa na pasku).
- Wybierz Terminal (Administrator) lub PowerShell (Administrator). Ważne, żeby było to „Administrator”, inaczej system Cię wyśmieje.
- Pojawi się niebieskie (lub czarne) okno. Teraz zaczyna się magia.
Rozwiązanie problemu
Wpisz (lub skopiuj i wklej, bo po co się męczyć) poniższą komendę.
Set-SmbClientConfiguration -EnableInsecureGuestLogons $true -Force
Kliknij Enter. Jeśli nic nie wybuchło i nie pojawił się czerwony tekst, to znaczy, że zadziałało.
Sprawdzamy, czy weszło
Dla pewności, że system zrozumiał aluzję, możesz wpisać drugą komendę, która pokaże aktualny stan tej blokady:
Get-SmbClientConfiguration | Select-Object EnableInsecureGuestLogons
Jeśli w odpowiedzi zobaczysz: EnableInsecureGuestLogons : True
…to jesteś w domu!
Pamiętaj tylko, że Microsoft trochę racji ma – włączasz to na własną odpowiedzialność. W sieci domowej to luz, ale z laptopem w kawiarni na publicznym Wi-Fi? Cóż, tam raczej i tak nie łączysz się z QNAP-em sąsiada.




