Pomyśl o tym przez chwilę. Co by się stało, gdyby Twój komputer pewnego dnia po prostu się nie włączył? Albo gdybyś przez przypadek skasował folder ze zdjęciami z ostatnich dziesięciu lat wakacji? Awaria dysku, kradzież laptopa czy atak wrednego wirusa – to wszystko dzieje się naprawdę. Strata wspomnień i ważnych dokumentów boli bardziej niż myślisz.
Na szczęście żyjemy w czasach, gdzie zrobienie automatycznej kopii zapasowej jest prostsze niż zamówienie pizzy. Istnieje mnóstwo programów, które zrobią to za Ciebie – cicho, w tle, bez Twojego udziału. Dzisiaj wezmę na warsztat cztery popularne narzędzia: darmowe i wszechstronne Duplicati.
Duplicati
Zacznijmy od mojego ostatniego faworyta dla użytkowników domowych i małych firm , którzy chcą czegoś więcej niż tylko kopii na dysk USB. Do tej pory używałem Cobiana – ale cobian (bardzo ładnie zresztą) się zestarzał.
Duplicati to program darmowy i open-source (co oznacza, że jego kod jest jawny i sprawdzany przez społeczność). Jego największą siłą jest genialna współpraca z chmurą. Możesz ustawić, aby Twoje pliki automatycznie kopiowały się na Google Drive, Dropbox, OneDrive czy wiele, wiele innych usług.
Jak to działa w praktyce? Instalujesz, a potem przez przeglądarkę internetową (działa to lokalnie, bez obaw) tworzysz „zadanie backupu”. Wybierasz, które foldery chcesz chronić (np. Moje Dokumenty, Zdjęcia), a następnie wskazujesz, gdzie kopia ma lądować. Ustawiasz harmonogram – np. codziennie o 22:00 – i zapominasz o sprawie.
Co w nim jest super?
- Szyfrowanie: Zanim Twoje pliki wylecą w świat (do chmury), Duplicati zamyka je w szyfrowanym sejfie (AES-256). Nikt oprócz Ciebie, nawet Google czy Microsoft, nie będzie w stanie ich odczytać. Ty masz hasło, Ty masz władzę.
- Oszczędność miejsca: Robi pierwszą dużą kopię, a potem dogrywa tylko te fragmenty plików, które się zmieniły. To sprawia, że kolejne kopie robią się szybko i nie zapychają Twojego dysku w chmurze.
- Wersjonowanie: Skasowałeś coś przez przypadek tydzień temu? Nie ma problemu. Duplicati przechowuje starsze wersje plików, więc możesz cofnąć się w czasie.
- Potrafi robić kopie baz MsSQL
- Ogarnia VSS – czyli można robić kopie baz czy VMek w trakcie ich pracy.
- Obsługuje linuxa 🙂
- Cena: Jest całkowicie darmowy.
Na co można obecnie robić kopie? Jak na darmowy program lista jest naprawdę imponująca.
- Amazon S3
- Azure Blob Storage
- Backblaze
- Box.com
- Dropbox
- External Hard Drive
- FTP Server
- Google Cloud
- Idrive e2
- Jottacloud
- Microsoft SharePoint
- OneDrive
- Network-attached Storage (NAS)
- SFTP Server
- OpenStack
- RClone
- Storj
- Tahoe-LAFS
Czy są jakieś minusy? Szczerze mówiąc, dla osoby nietechnicznej pierwsza konfiguracja połączenia z chmurą może wymagać chwili skupienia. Czasem też użytkownicy zgłaszają, że po wielu miesiącach działania program potrafi zgubić się we własnych plikach i wymaga „naprawy” bazy danych. Mimo to, dla darmowego narzędzia o takich możliwościach, jest to absolutny top.
Problem którego doświadczyłem , poawił mi że przy robieniu codziennej kopii 2 TB danych i nie resetowaniu kompa ponad 20 dni . Zadania potrafiły sobie „zawisnąć” . Po resecie ruszyło
Dla mnei osobiście mega usprawnieneim jest „webowy ” panel zbiorczy gdzie można widzieć status wszystkich zadań na wszystkich komputerach.
JA testuję dalej ,vjak narazie bez żadnej większej wtopy




